Supermarkety odnoszą ogromne sukcesy sprzedażowe. Można powiedzieć, że nie ma dnia, gdzie kolejka do kasy byłaby mniejsza. Kolorowe produkty poukładane tematycznie, informacje o specjalnych promocjach czy akcje marketingowe – to wszystko przyciąga rzesze kupujących.  Jednakże, jeśli myślicie, że dobór produktów na pułkach czy ustawienie regałów są przypadkowe – możecie się grubo pomylić. Supermarkety zatrudniają specjalistów marketingowych, którzy wymyślają coraz to nowe mechanizmy, mające na celu wyciagnięcie większej ilości pieniędzy  z portfela swoich klientów. Mechanizmy te sprawiają, że ustawienie produktów wpływa na emocje i zachowania konsumentów. Okazuje się, że nawet najdrobniejsze szczegóły, takie jak dobór kolorów sklepowych naklejek, muzyka czy atmosfera panująca w sklepie, mają ogromny wpływ na ilości kupionych przez nas towarów.

Według badań przeprowadzonych na zlecenie czołowych hipermarketów wynika, że decyzje klientów są w dużej mierze podyktowane warunkami sztucznie stworzonymi przez sklep.

„Jeśli w sklepie z winami gra muzyka klasyczna, klienci będą wybierać droższe wina (udowodnił to eksperyment przeprowadzony w pewnej winiarni w Tunisie). Jeśli puści się tam Edith Piaf albo Zaz, wybiorą francuskie wina. Przy muzyce z Niemiec wzrośnie sprzedaż win niemieckich (to eksperyment robiony przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne). Konsumenci nie są przy tym świadomi swoich wyborów. Nie wiedzą, dlaczego akurat w tym momencie zdecydowali się kupić Rieslinga, a nie Bordeaux.” – relacjonuje Gazeta Wyborcza.

Wystrój wnętrza sklepu także nie jest bez znaczenia. Okazuje się, że nawet kolor półek lub naklejek promocyjnych decyduje o wyborach konsumentów. Kolor czerwony powoduje, że klienci robią więcej nieprzemyślanych zakupów. Podobnie sprawy się mają z ustawieniem towaru na sklepowych półkach. Produkty, które są najdroższe lub takie, których sklep chce się pozbyć, zazwyczaj są ustawiane na wysokości wzroku konsumentów. Na samym dole regału zazwyczaj układa się najtańsze produkty. Specjalistyczne firmy takie jak „Open Research” współpracujące z hipermarketami badają reakcje konsumentów poprzez tzw. „eye tracking”. Podstawiony klient wchodzi do sklepu ze specjalnymi okularami zaopatrzonymi w kamerę i ma zachowywać się jak najbardziej naturalnie. Jak wynika z badań – konsument „zaczyna od działu z warzywami – 1 min 20 sekund. Idzie wzdłuż ściany, po mięso i ryby – 3 min 42 sekundy, bo trzeba odstać swoje w kolejce. Potem są sery, pieczywo – 59 sekund, nabiał – 1 min 4 sekundy, na koniec soki i kasa. Średni czas spędzony w sklepie: niecałe 11 minut (Intermarché to supermarkety, w hipermarketach spędza się więcej czasu).”  Wyniki badań podpowiadają menadżerom sklepu, co można ustawić na półkach „po drodze”, aby klient włożył do koszyka jak najwięcej. Dlatego właśnie obok mięsa czy ryb zazwyczaj spotykamy regały z sosami czy przyprawami.

Wielkość koszy w supermarketach również nie jest przypadkowa. Badania udowodniły, że klienci, którzy biorą duże kosze na kółkach kupują dużo więcej niż osoby, które zdecydowały się na mniejsze kosze.

Wniosek końcowy badań firmy Open Research:

“Wyniki badania pokazały, jak bardzo różnią się deklaracje składane przed zakupem od faktycznych zachowań kupujących. Okazało się, że blisko połowa (47 proc.) kupionych produktów nie była planowana.  I dalej: trzy czwarte nieplanowanych zakupów to produkty objęte promocją.”

Jak widać, supermarkety mają wiele sposobów, aby przyciągnąć uwagę konsumenta. Co możemy zrobić jako klienci, aby się przed tym uchronić? Oto kilka trików.

Zrób listę zakupów

Przygotuj listę najpotrzebniejszych produktów, które zamierzasz kupić. Obok nazwy produktu warto zanotować jego cenę, jak również jego nazwę oraz firmę. Zrób zestawienie planowanych kosztów, podlicz sumę i zapisz ją na dole listy czerwonym kolorem. Dzięki temu, będziesz mniej podatny na zakup niepotrzebnych towarów.

Odłóż tyle, ile zamierzasz wydać

Po podliczeniu wszystkich wydatków, przygotuj taką kwotę pieniędzy, jaką uwzględniłeś w liście zakupów i ani grosza więcej! Ustanowienie limitu sprawi, że żadna nowa promocja Cię nie skusi.

Sprawdzaj termin przydatności produktów

Zawsze patrz na termin przydatności danego produktu. Unikniesz niepotrzebnych rozczarowań przy kasie lub w domu. Możesz także zareklamować towar na czas.

Kupuj świadomie!

Wejście do supermarketu ze świadomością strategii marketingowych zastosowanych niemal na każdym rogu sklepu, pozwoli Ci uniknąć przepłacania. Upewnij się czy promocja na dany produkt jest rzeczywiście promocją i porównaj ceny tego samego towaru w różnych sklepach. Warto skorzystać również z porównywarki internetowej.

Pamiętaj, że najtańsze produkty są umieszczane na samym dole regału, a te najdroższe w zasięgu Twojego wzroku.

Sprawdź ceny przy czytniku kodów kreskowych

Jeśli nie jesteś pewny co do ceny towaru, warto skorzystać z czytnika kodów kreskowych. Sprawdź czy cena podana na półce zgadza się z ceną uwzględnioną w kodzie kreskowym.

Nie zabieraj dzieci

Dzieci są szczególnie podatne na kolorowe naklejki i piękne wystawy supermarketów. Jeśli chcesz zaoszczędzić – nie zabieraj ich ze sobą.

Zjedz coś przed zakupami

Badania jednoznacznie wskazują, że kupujesz więcej, gdy jesteś głodny. Zjedz coś przed pójściem do supermarketu, a unikniesz dodatkowych wydatków.

Źródła: czasnafinanse.pl, zielonagora.wyborcza.pl