Równonoc jesienna przypada na 23 września, tym samym wyznacza początek astronomicznej jesieni. W tym czasie dni stają się chłodniejsze, krótsze, a w powietrzu czuć odchodzące lato. Mamy coraz mniej chęci do działania, częściej dopada nas senność i zdecydowanie odczuwamy spadek nastroju.

Zmieniające się warunki pogodowe wpływają negatywnie na nasze zdrowie i samopoczucie. Ogólne rozdrażnienie i spadek odporności organizmu, a co za tym idzie częstsze infekcje skutecznie wycofują nas z życia społecznego.  Jak nie dać się jesiennej chandrze?

Przedstawiamy 5 sposobów na pokonanie „sezonowej depresji”.

Ruch

Nie od dziś wiadomo, że w trakcie ćwiczeń fizycznych w organizmie wydzielane są endorfiny tzw. hormony szczęścia. Już kilku minutowy spacer działa zbawiennie na nasze samopoczucie. Ruch na świeżym powietrzu skutecznie pozwoli nam zrekompensować ubytki spowodowane brakiem słońca. Jazda na rowerze, jogging, a może spacer po lesie? Każda forma aktywności fizycznej jest dobra!

A kiedy na dworze panuje kapryśna pogoda warto skorzystać z oferty klubów fitness lub w zaciszu własnego domu wykonać kilka prostych ćwiczeń.

Dieta

Zdrowa dieta i ruch to lekarstwo na wiele współczesnych cywilizacyjnych chorób. Kiedy jesienią nasza energia i odporność drastycznie spadają warto wesprzeć je dodatkową porcją witamin i minerałów. Zwiększona ilość spożywanych warzyw i owoców skutecznie wspiera nasz organizm. W walce o odporność stosujemy witaminę C, którą przede wszystkim znajdziemy w cytrusach, brokułach czy papryce. Dla zwiększenia optymizmu warto spożywać produkty bogate w witaminę A oraz witaminy z grupy B – łagodzą stres, a także korzystnie wpływają na funkcjonowanie układu nerwowego oraz wygląd skóry, włosów i paznokci. Witaminę A znajdziemy w szpinaku, dyni, rybach czy jajach, natomiast witaminy z grupy B w produktach pełnoziarnistych – np. brązowy ryż, kasze, razowe chleby czy orzechy.

Przyjaciele

Kiedy na zewnątrz pada deszcz, wieje, a o słonecznej pogodzie nie ma mowy, najczęściej chowamy się pod ciepłym kocem z pilotem w ręku i nasiąkamy jesiennym humorem. Wówczas najlepszym lekarstwem są… przyjaciele! Warto wyjść do ludzi albo zaprosić ich do siebie, zorganizować filmowy wieczór lub popularne planszówki. Wspólna zabawa to nie tylko doskonała rozrywka, ale środek do pokonania jesiennej chandry. Już sama obecność przyjaciół poprawia nasz nastrój.

Jak nie słońce to… krioterapia!

Skoro jesienna chandra łączy się z coraz to zimniejszymi dniami, wydawać by się mogło, że zapobieganie jej musi wiązać się ze zrównoważeniem braku słońca. A gdy słońca brak skuteczny będzie… mróz! Dzięki krioterapii organizm otrzymuje nowe pokłady energii. Na kurację składają się trzy etapy: wstępny, właściwy oraz ruchowy. Kolejno nasze ciało przyzwyczaja się najpierw do ujemnych temperatur, następnie do przebywania w komorze w temperaturze -120 stopni oraz wykonania serii ćwiczeń. Dzięki takiemu zabiegowi utleniona krew krąży nawet 4 razy szybciej, zwalczamy bóle mięśni i stawów i poprawiamy sobie humor!

Relaks

Kiedy za oknem szaro i zimno, nie mamy ochoty na nic. Tymczasem, warto wykorzystać ten moment na zasłużony relaks. Domowe spa, dobra książka czy wspólny wieczór w gronie najbliższych – niezależnie od tego co wybierzesz pamiętaj, żeby sprawiało Ci to radość. Robienie tego, co się lubi pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, odpręża i wywołuje uśmiech mimo jesiennej pogody.